Duforspitze i Nordend - Jak podają źródła historyczne nawet Leonardo da Vinci był pod wrażeniem największego alpejskiego masywu Monte Rosy. Gniazdo dziesięciu czterotysięczników o średniej wysokości 4389 metrów nadzwyczaj wspaniale prezentuje się od strony szwajcarskiej, gdzie pierwszy plan należy do drugiej i trzeciej góry Alp – Duforspitze i Nordend. Otoczone przez lodowce Monte Rosa, Grenz i Gorner są wspaniałym wyzwaniem dla każdego alpinisty.
Punta Dufor (4634 m) – jest położony zaledwie 180 m na zachód od granicy włosko – szwajcarskiej, dlatego też uznawany jest za najwyższy szczyt Szwajcarii. Sama grań zawiera kilka pomniejszych wierzchołków, z których najważniejszymi są Ostspitze (4630 m) i Grentzgipfel (4618 m). Pierwotnie góra nosiła nazwę Hohspitze, lecz w 1863 roku zmieniono ją na Dufor ku czci szwajcarskiego generała Guillaume Henri Dufor, który pokonał ligę separatystycznych pozaalpejskich kantonów w wojnie w 1847 roku. On też opublikował pierwszy atlas topograficzny Szwajcarii (Duforkarte, 25 arkuszy, skala 1:100 000). Pierwsze poważne próby zdobycia góry podejmowane były z Silbersattel (4517 m), którą jako pierwszy osiągnął M.V. Puiseux i E. Ordinaire, i kończyły się na Ostspitze (1851 i 1854 rok), wtedy nie było do końca wiadomo, który wierzchołek jest najwyższy.
Pierwsze wejście na Dufor przypisuje się dużej wyprawie, w której skład wchodzili R.Ch. Hudson, J. Grenville, Ch. Smith, J. Brickbeck, E.J. Stevenson z przewodnikami J. i M. Zumtaugwaldami oraz z U. Lauenerem. Podczas wejścia doszło do sporu dotyczącego obranej trasy. Przewodnicy chcieli trzymać się wcześniejszego planu a Hudson i Smith zdecydowali się na wariant zach. granią. Ostatecznie szczyt zdobyto 1.08.1855 r. Godne odnotowania jest również wejście Johna Tyndalla z 1858 roku, który najpierw osiągnął szczyt z Ulrichem Lauenerem, by następnego dnia powtórzyć wejście solo.
Drogę pd.-wsch. grzbietem przez Grentzsattel otworzyli w 1874 roku F.P. Barlow, i G.W. Prothero z J.A. Carrelem i P. Taugwalrerem. Kolejną uwagi droga jest „Cresta Rey”, nazwana tak na cześć Guido Rey, turyńskiego alpinisty, który dokonał jej trzeciego przejścia. Wprawdzie pierwszymi zdobywcami linii prowadzącej wyraźnym żebrem z lodowca Grentz byli: P. Rubi, J. Moser, E. Hulton, 20.08.1874 roku ale z niewiadomych przyczyn drogi nie nazwano ich imionami. Warto pamiętać, że Monte Rosa ma największą ścianę w Alpach, Maconcaguę, wysoką na 2000 m i szeroką na 10 kilometrów, szczególnie pięknie widać ją z przeł. Monte Moro. Ścianą tą prowadzi wiele dróg, z których do najłatwiejszych należy droga przez żleb Marinellego, o trudnościach D+ i nachyleniu 55 stopni, w całości narażona na lawiny kamienne i lodowe.

Nordend (4609 m) – trzecia góra Alp, leży na północnym skraju Monte Rosy, jest najrzadziej odwiedzanym szczytem masywu ale ważnym i z wieloma drogami. Jako pierwsi zdobyli go M. Payot i Binder, którzy prowadzili E. Buxtona, T.F. Buxtona i J.J. Cowella, 26.08.1861 roku, wchodząc od Silbersattel. Inne drogi to: piękna „Cesta di Santa Caterina”, TD-,IV,V, (W. Fendler, H.Burgener i F. Furrer, 05.09.1899 r.) czy pn. filar (Vogt, Perren, Petrig, sierpień 1944 r.). Na wsch. ścianie warto wymienić drogę Brioschiego, D+, 60 stopini, III,IV, (F. Imseng, A. Imseng, L. Briochi, lipiec 1876 r.) oraz "Cresta del Poeta" (1937 r.) i "Canalle Della Solitudine" (1948 r.), obie wytyczone przez poetę Ettore Zapparollego.
|
Fizycznie i intelektualnie wspinaczka wciągnęła mnie do innego świata, bardziej rozległego niż moja własna kultura i strefa komfortu.(...) wspinanie uświadomiło mi istnienie sił poza granicami widzialnego świata. Pokazało mi jaka jestem mała.
Steph Davis
 |
Druga i trzecia góra Alp, piękne widoki podczas wspaniałej lodowej wyprawy.
|
 |
Szczeliny, lawiny, choroba wysokościowa, oparzenia, odmrożenia.
|
 |
Nasza wyprawa zaczyna się w Zermatt, z którego kolejką pojedziemy w kierunku Rotenboden. Tu rozpoczynamy marsz na wschód, w kierunku Monte Rosy, stokami ponad lodowcem Gorner. Panorama jest wspaniała, podziwiamy Breithorn, Pollux, Castor i słynny Matterhorn. Po godzinie ścieżka obniża się i osiąga poziom lodowca. Tu ubieramy raki i asekurując się z czekanów oraz liny przekraczamy usiany szczelinami lodowiec, by zbliżyć się do ostrogi skalnej, na której leży schronisko Monte Rosa (2795 m). Lodowcowymi wygładzeniami, częściowo ubezpieczonymi, docieramy do budynku schroniska. Po odpoczynku ruszamy skalną ostrogą w górę, w rejon czoła lodowca Monte Rosa. Tu założymy obóz. Kolejnego dnia nad ranem ruszamy przez lodowiec w kierunku przeł. Sattel. Najpierw musimy przejść przez szczeliny, następnie ostro w górę i potem w prawo do przełęczy. Tu otwiera się piękny widok na lodowiec Grenz, leżący pod nami i piękną północną ścianę Lyskamm, górę zwaną kiedyś "ludożercą". Dalej przepaścistą granią stromo pod górę aż do skał leżących w grani, teraz trochę trudności technicznych wycenianych na II+, które w oszałamiającej scenerii wyprowadzają nas na główny wierzchołek. Następnie stromą pn. ścianą schodzimy w kierunku Silbersattel i dalej śnieżną granią ruszamy pod kopułę szczytową Nordend. Tu rozpoczynają się skały (trudności II-), które zaprowadzą nas na wierzchołek trzeciej góry Alp. Zejście odbędzie się lodowcem Monte Rosa i dalej w dół drogą naszego podejścia. Zdobycie dwóch wysokich czterotysięczników wymaga nie tylko dobrej pogody ale też porządnej kondycji, ponieważ nasza wyprawa jest krótka i nie będzie czasu na powolne zdobywanie aklimatyzacji. Dlatego prosimy o solidny trening przed wyprawą!
|
 |
1 dzień - wyjazd z Katowic do Zermatt.
2 dzień - przyjazd do Zermatt i odpoczynek po podróży.
3 dzień - przejazd do Rotenboden i przejście do obozu na 3100 m.
4 dzień - atak szczytowy.
5 dzień - zejście z obozu na 3100 m do Zermatt.
6 dzień - wyjazd do Polski.
7 dzień - powrót do Katowic.
|
 |
plecak 70-90 litrów, buty (takie jak w Tatry zimą, ciepłe!), klapki, skarpetki (coolmax, inne), bielizna antypotna, spodnie z polaru, bluzy polarowe 2 szt; kurtka i spodnie z membrany (gore, inne), rękawiczki 2 szt. (na 5 palców, łapawice na 2 palce), steptuty, czapka, kominiarka; okulary lodowcowe (mogą być gogle), krem UV 25-50, raki, kask, czekan, kije składane, uprząż, karabinki HMS 4 szt. repsznur na prusiki 4 szt. czołówka, kocher, palnik, gaz, termos, sztućce (nóż+ łyżka), śpiwór, karimat, folia NRC, namiot (klub skoordynuje ilość ludzi i namiotów), apteczka + leki osobiste, przybory toaletowe, paszport, pieniądze.
*Najlepiej patrz: [Pełny wykaz sprzętu]
|
 |
TERMIN od: 2010-07-20 do: 2010-07-26
O dokładnej dacie i godzinie odjazdu uczestnicy zostaną powiadomieni telefonicznie lub za pomocą poczty elektronicznej.
TERMIN ZGŁOSZENIA: 14 dni przed wyprawą.
CZAS TRWANIA: 7 dni. |
 |
1400 zł.
Obejmuje: trasnsport, dojazd do Zermatt, ubezpieczenie, noclegi (śpimy w namiotach), wyżywienie (zabieramy z kraju, gotujemy samodzielnie na maszynkach), opiekę kierownika wyprawy.
Nie obejmuje: kolejki do Rotenboden.
|
 |
Galerię zdjęć na stronie PKA.
|
|