Zagadaj do Nas na
Gadu Gadu:
GG: 33213490





sklepturystyczny






© 2002-2014 - All rights reserved.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Właścicielem serwisu internetowego
i wszystkich materiałów w nim zawartych jest Polski Klub Alpejski.
Zdjęcia w galeriach są chronione odrębnym prawem autorskim.
 

  tu jesteś:   Strona Główna


Powyżej i poniżej 4000 m.

w lodach i skałach Alp Walijskich.
Kontynent: Europa     Kraj: Szwajcaria, Włochy     Pasmo górskie: Alpy     Trudność: dla początkujących
File source: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Wallis_Alphubel_mg-k.jpg
 Alphubel to najbardziej południowy szczyt grupy Mischabel. Od strony Saas wygląda on jak ogromna kopuła, bez wyraźniejszych grani i oczywistego wierzchołka. Ten ostatni to w rzeczywistości rozległe, śnieżne plateau o wysokości 4100 m n. p. m. Wierzchołek główny odchyla się ku południowi, gdzie grań zachodnia kończy się w punkcie P.4162. Około 300 m na północ od głownego wierzchołka napotykamy punkt P.4188. W odległości 300 metrów od tego miejsca w kierunku północno- zachodnim znajduje się wierzchołek rzeczywisty. Roztacza się stąd wspaniały widok na Taschorn.

W skład grupy Allalin wchodzą 3 szczyty, które tworzą w Saastal wielką pętlę łączącą łańcuch Mischabel i potężny masyw Monte Rosa- ograniczoną od północy przez przełęcz Alphubeljoch, a od południa przez Neues Westor, najniższy punkt na grani prowadzącej do Monte Rosa. Allalin pochodzi prawdopodobnie od łacińskiego słowa „Aquilina”- „mały orzeł”. Trzy główne wierzchołki grupy- Strahlhorn, Rimpfischhorn i Allalinhorn- są rozdzielone łagodnymi przełęczami, cieszącymi się spora popularnością wśród narciarzy górskich, odegrały także niebagatelną rolę w historii alpejskich wypraw.

Castor leży 950 m na południowy wschód od Polluxa, oddziela je przełęcz Zwillingsjoch. Szczyt ten jest wyższy i piękniejszy od swojego „śnieżnego brata bliźniaka” i równocześnie częściej zdobywany. Jego wierzchołek leży po włoskiej stronie granicy i w związku z tym prawidłowa nazwa powinna brzmieć Punta Castore.

Pollux lub inaczej Monte Polluce jest to zuchwały o ciekawym kształcie szczyt. I chociaż sam wierzchołek nie jest duży, to daleko mu do „kopy śniegu”. Wielu znanych wspinaczy sprawdzało na nim swe umiejętności. Pierwszymi na szczycie byli 1 sierpnia 1864 roku Genevan Jules Jacot, Peter Taugwalder senior i Joseph- Maria Perren.

 

Góry nie żyją poza nami, są wspaniałe ale o tyle tylko, o ile umiemy z nich stworzyć świat wspaniałych i twórczych wrażeń. Tatry, Alpy... bez słów nic nie znaczą.
J.A. Szczepański.

 Wejście na cztery piękne alpejskie szczyty, obcowanie z alpejską przyrodą, zapierające dech w piersiach widoki.
 Szczeliny, lawiny, spadające kamienie, oparzenia, odmrożenia.
Nasz projekt zakłada wejście na cztery czterotysięczne szczyty położone w Alpach. Jest to propozycja dla osób dopiero zaczynających swoją przygodę z tymi pięknymi górami. Wyprawę rozpoczynamy w Saas Fee, skąd kolejką Metro Alpin wyjedziemy na Mittel Allalin. Kolejka czas wejścia na szczyt Allalinhorn aż o połowę. Na wierzchołek pójdziemy północno- wschodnią granią, oryginalnie startującą z Britannia Hut. Oczywiście dla ambitnych nasze wejście możemy rozpocząć z samego dołu. Z Metro Alpin czeka na nas 3 godzinna wspinaczka, podczas której pokonamy 580 m przewyższenia. Droga wyceniona jest jako AD+, przeważa śnieg i lód.

Po kilku chwilach spędzonych na szczycie kierujemy się na wschód, ku naszemu kolejnemu czterotysięcznikowi, Alphubel. Granią zejdziemy do Feekopf na
3888 m n. p. m., gdzie znów dominuje śnieg. Kierujemy się w prawo i wspinamy się wschodnim zboczem śnieżnej kopuły aż do osiągnięcia najniższego punktu Alphubeljoch. Końcowa część drogi prowadzi promenadą grani południowo-wschodniej na wielki, niczym boisko piłkarskie, wierzchołek. Wejście na Allalinhorn i Alphubel bedzię dobrą aklimatyzacją przed kolejnymi celemi. Po krótkim odpoczynku w Zermatt spróbujemy swoich sił zdobywając Castor i Pollux. Akcję górską rozpoczniemy z Klein Matterhorn, skąd czeka nas 2,5 godzinne podejście na szczyt, Wejście odbędzie się północno-zachodnią granią wycenioną na PD. Szczyt osiągniemy przechodząc przełęcz Breithorn i górną część lodowca Verra. Na szczyt wprowadzi nas grań, którą w 1878 roku przeszli Felix Schuster Peter Baumann i Peter Mooser. To właśnie na niej w partiach podszczytowych wisi kilka łańcuchów, które ułatwią nam pokonanie płytowych formacji skalnych.

Następnie po dość stromym zejściu granią Grenzkamm do Zwillingsjoch mamy możliwość łatwego osiągnięcia wierzchołka Pollux. Południowo-wschodnią granią w godzinę powinniśmy osiągnąć szczyt. Z przełęczy to zaledwie
250 m różnicy wzniesień. Na drodze przeważa śnieg i lód z krótkimi skalnymi odcinkami. Jednak zapewne na kolejkę do Zermatt już nie zdążymy, dlatego nocleg spędzimy w pięknie położonym schronie na skałach pobliskiego Breithornu.
 
  • 1 dzień - wyjazd z Katowic, przejazd do Saas Fee,
  • 2 dzień - akcja górska, wejście na Allalinhorn,
  • 3 dzień - akcja górska, wejscie na Alphubel i powrót do Saas Fee, przejazd do Zermatt,
  • 4 dzień - akcja górska, wejście na Castor,
  • 5 dzień - akcja górska, wejście na Pollux i powrót do Zermatt,
  • 6 dzień - dzień zapasowy na wypadek niepogody (lub zwiedzanie Zermatt)
  • 7 dzień - powrót do Polski.
 Plecak 60-90 litrów, drugi plecak 20-40 litrów, buty (takie jak w Tatry zimą), klapki, skarpetki (coolmax, inne), bielizna antypotna, spodnie z polaru, bluzy polarowe 2 szt., (lub sweterek puchowy), kurtka i spodnie z membrany (gore, inne), rękawiczki 2 szt. (na 5 palców, łapawice na 2 palce), steptuty, czapka, okulary lodowcowe (mogą być dobre okulary przeciwsłoneczne), krem UV 25-50, , raki, czekankije składane, dobra czołówka, termos, sztućce (nóż+ łyżka), śpiwór, karimata, folia NRC, apteczka+leki osobiste, przybory toaletowe, dokumenty, pieniądze.

*Najlepiej patrz: [Pełny wykaz sprzętu]
TERMIN od: 2014-07-26  do: 2014-08-01
O dokładnej dacie i godzinie odjazdu uczestnicy zostaną powiadomieni telefonicznie lub za pomocą poczty elektronicznej.

TERMIN ZGŁOSZENIA: 2 tygodnie

CZAS TRWANIA: 7 dni
2500 zł.
Obejmuje:
 transport w obie strony, ubezpieczenie alpinistyczne, wyżywienie (jedzenie zabieramy z kraju, gotujemy we własnym zakresie), noclegi (w dolinach śpimy na campingach, w namiotach, w górach śpimy w namiotach i schronach), opiekę kierownika wyprawy.
Nie obejmuje: Wycieczek dodatkowych, kosztów gazu, ewentualnych kolejek górskich.


Informujemy, że opis wyprawy, podobnie jak cała działalność naszego Klubu, jest skierowany tylko i wyłącznie do członków naszego stowarzyszenia. Osoby, które nie należą i nie chcą należeć do Klubu, nie mogą brać udziału w jego działalności.

Powrót Rejestracja


 [Aktualności]  [Rozkład jazdy]  [Wyprawy]  [Dla zaawansowanych]  [Dla początkujących]   [Szkolenia]  [Obozy]  [O nas]  [Ludzie]  [Honorowi Członkowie]  [Dni Lajtowe]  [Nasze strony]  [Denis Urubko]  [Galeria]  [Filmy]  [Publikacje]  [Ubezpieczenie]  [Linki]  [Kontakt]  [Forum]